Obszary pracy

Nie sposób wyodrębnić problem, który nie będzie związany pośrednio z innym, dlatego wymienione grupy mają posłużyć jedynie wstępnej orientacji. 

Zaburzenia nastroju/zachowania

Płaczliwość, ciągłe uczucie lęku, niestabilny nastrój, gwałtowne spadki, nagła euforia, wybuchy złości, agresja, bardzo silne emocje niewspółmierne do wagi zdarzenia lub zupełny brak reakcji, apatia, utrata radości z dotychczasowych zainteresowań - wszystko to daje nam o czymś znać. W dostrzegalny sposób utrudnia to funkcjonowanie w codziennym życiu, realizowanie obowiązków zawodowych, wpływa na możliwości intelektualne. Trudność w samodzielnym mobilizowaniu się przez dłuższy czas, może świadczyć o tym, że nasze samopoczucie nie jest jedynie efektem obciążenia zwykłymi obowiązkami i warto zaopiekować się sobą uważniej.

Kryzysy

Kryzys, jako doświadczenie stanu przesilenia, przełomu, kulminacji jakiegoś procesu, może być stanem związanym z dążeniem ku rozwojowi lub destrukcji. W sposób mniej lub bardziej dotkliwy doświadczamy go wszyscy - niezależnie od statusu społecznego, szerokości geograficznej, modelu wychowania.  To nieodłączna część naszego życia, coś bardzo naturalnego. Nadmierne wymagania wobec siebie mogą jednak skutecznie długo zagłuszać wewnętrzne protesty, co może prowadzić do wypalenia - zawodowego, rodzicielskiego, w związku, przyjaźni, wierze, edukacji, sporcie. Chwila zatrzymania i rozejrzenia się, nie musi jednak skutkować zarzuceniem obranej drogi czy wycofaniem się z relacji. Świadomość pewnych słabości natomiast, może być istotnym zasobem.

Wsparcie psychoedukacyjne

Nie obdarowano nas instrukcją obsługi dotyczącej budowania relacji, korzystania z zasobów własnych - czy w ogóle dostrzegania ich, jeśli przyszło nam urodzić się w domu, który na nas nie czekał. Powoli budujemy to samodzielnie, nie zawsze wiedząc czy idziemy w dobrym kierunku. Czasem jedynym drogowskazem są reakcje innych na nasze zachowanie, ale to może przynosić kolejne rozterki - czy reakcja otoczenia jest zrozumiała, czy jesteśmy w stanie przyjąć komunikat, czy potrafimy zareagować na niego uwzględniając dobro własne i oczekiwania innych. To nic niewłaściwego, że gubimy się w tym skomplikowanym świecie, ale to nie musi już zawsze aż tyle kosztować. 

Terapia traumy

Na skutek doświadczania zdarzenia daleko wykraczającego poza możliwości przetwarzania, nasz organizm odpowiada najskuteczniejszą według posiadanych zasobów reakcją obronną, aby  ponieść jak najmniejsze szkody.

Reakcje psychiczne jak lęk, napięcie, derealizacja, pomimo swojej negatywnie kojarzącej się charakterystyki, mogą stanowić skutecznie zasilające źródło - to informacja, że należy się bronić, podjąć natychmiast niezbędne aktywności. Albo żeby móc nadal funkcjonować, stworzyć iluzję, że "to nie było naprawdę". Niekiedy jednak pomimo ustąpienia zagrożenia, nadaktywność tych funkcji pozostaje z nami na długo i nie pozwala zaznać spokoju.

Długotrwała ekspozycja na szkodliwe czynniki, utrudniające naturalny, harmonijny rozwój, może sprawiać, że stajemy się jeszcze na długo później niewolnikami nieistniejących już zagrożeń. To może realnie utrudniać nawiązywanie i utrzymywanie relacji, budowanie życia rodzinnego, zawodowego.

Co często budzi opór - terapia traumy - wcale nie musi być oparta na związanych z nią treściach. W formie pośredniej pracy nad traumą, pełna uwagi i zrozumienia relacja z terapeutą, bez radykalnego dążenia do odtwarzania przeżyć, może mieć wartość istotnie korekcyjną i podnoszącą jakość życia.